Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hiszpania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hiszpania. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 października 2015

10 filmów na halloween (2015)

Jak wszyscy doskonale wiedzą 31 października to popularne halloween, ewentualnie samhain, a najprościej po prostu noc duchów. Jeżeli zamierzacie spędzić ten wieczór na oglądaniu filmów, to pewnie teraz w pocie czoła szukacie ciekawych produkcji, którymi moglibyście oczarować znajomych spragnionych kina z dreszczykiem, albo nawet zobaczyć samemu, żeby wprowadzić się w odpowiedni nastrój. Wychodząc naprzeciw takim oczekiwaniom serwujemy listę 10 tytułów, które mogą idealnie wpasować się w taki klimat. Specjalnie nie były brane pod uwagę popularne filmy, które każdy widział już przynajmniej kilka razy. Żadna z poniższych produkcji nie pojawiła się do tej pory na RO. Tytuły są ustawione w kolejności alfabetycznej.

Autor tekstu: Est

wtorek, 2 kwietnia 2013

Dracula (2012)

Dracula
(aka Dracula 3D)

Rok: 2012
Gatunek: horror
Kraj: Włochy/Francja/Hiszpania

Autor recenzji: Est

Przy okazji recenzji "Werewolf - The Beast Among Us" pisałem o tym, że w ostatnim czasie namnożyło się filmów o wampirach i wilkołakach. Podobnie dzieje się z klasycznymi bajkami zamienianymi na potrzeby kina na filmowe "akcyjniaki", ale oczywiście utrzymane w klimacie fantasy (chociażby "Hansel and Gretel: Witch Hunters" czy "Snow White and the Huntsman"). Ale nie o tym miało być - produkcji o wampirach jest mnóstwo, ale dawno nie było żadnego filmu z tym najbardziej znanym krwiopijcą w roli głównej. Patrząc nieco wstecz to chyba ostatnią produkcją z Vladem dającą się oglądać był "Dracula 2000" z młodym jeszcze Gerardem Butlerem - swoją drogą później ten film doczekał się jeszcze dwóch żenujących części (w 2003 i 2005 roku), oczywiście kontynuacje obyły się już bez Butlera. Z pewnych powodów pomijam najbardziej zaskakującą ekranizację powieści Brama Stokera, czyli "Smak Zła" w reżyserii Franka Sciurby - jako, że była to ekranizacja tak zaskakująca, że niektórzy widzowie mogli nie połączyć tego filmu z najbardziej znaną powieścią gotycką. O postaci najbardziej znanego wampira w historii literatury, jak i kina postanowił widzom przypomnieć nie kto inny jak sam Dario Argento - reżyser, który swoje największe triumfy święcił w latach 70-tych i 80-tych.

poniedziałek, 29 października 2012

Sobotnie kino - odcinek 1

"Sobotnie kino" to nowy cykl, który będzie trochę podobny do zapoczątkowanego niedawno "3 grosze". Różnica będzie taka, że na warsztat będzie branych więcej filmów, a wypowiadać się o nich będzie od 1 do 3 osób.

Na pierwszy odcinek składają się krótkie opinie dotyczące filmów:
- Bait 3D (W szczękach rekina; 2012)
- Carnage (Rzeź; 2012)
- Bangkok Dangerous (Ostatnie zlecenie; 2008)
- Abraham Lincoln: Vampire Hunter (Abraham Lincoln: Łowca wampirów; 2012)


sobota, 4 sierpnia 2012

Who Can Kill A Child (1976)

Who Can Kill A Child?
(Czy zabiłbyś dziecko?)

Rok: 1976
Gatunek: horror
Kraj: Hiszpania

Autor recenzji: Est

Od razu przyznam, że ten film wynalazłem kilka dobrych lat temu na serwisie Horror-Online. "Who Can Kill A Child?" przeleżał kilka wiosen, aż w końcu zainteresowanie tą produkcją powróciło do mnie niczym długo lecący bumerang. Reżyserem (i zarazem scenarzystą) tego film jest Narciso Ibáñez Serrador - bliżej mi nieznany filmowiec, który swoją karierę poświęcił raczej telewizyjnym produkcjom. Jego ostatni film, który został zaprezentowany szerszej publiczności ("Klinika" z 2005 roku) został załączony do serii horrorów "6 filmów, które nie pozwolą ci zasnąć" - seria została wydana również w Polsce na dvd.

poniedziałek, 26 grudnia 2011

11-11-11 (2011)

11-11-11

Rok: 2011
Gatunek: horror
Kraj: USA/Hiszpania

Autor recenzji: Est

Dwa lata temu swoją premierę miał film "2012", który traktował o końcu świata. Wszystko było pokazane w epicki (amerykański) sposób, niektóre sceny były wręcz przerysowane, nie brakowało też nadmuchanego patosu, który w żaden sposób się w tym filmie nie sprawdził. W efekcie film był efekciarską, hollywoodzką superprodukcją, która zakładała gigantyczne zyski na całym świecie. Myślałem, że podobnie będzie się miała sprawa z amerykańsko-hiszpańskim filmem "11-11-11". Kiedy zobaczyłem zwiastun postanowiłem sobie odpuścić oglądanie tego obrazu...jednak się skusiłem.