Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1980. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1980. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 października 2017

"Fakty autentyczne" znad kolumbijskiego jeziora

Monstroid: It Came From The Lake
(Potwór z jeziora)

Rok: 1980
Gatunek: horror
Kraj: USA

Kiedy słyszę, że film fabularny jest oparty na faktach to w głowie otwierają mi się pewne drzwi. Zaraz za nimi jest przepastna biblioteka średniej jakości produkcji telewizyjnych, które dobrych kilka lat temu leciały co czwartek na stacji TVN. Każdy z tych filmów wyglądał jakby został zakupiony od  telewizji Lifetime. Jednak w żadnym z nich nie było wielkiego ciemno zielonego potwora, który wystawia swój kaprawy łeb z jeziora. Dlaczego o tym wspominam? Otóż już na sam początek "Monstroid" jego twórcy przygotowali planszę z napisem "Based on a true story". Nie trzeba być szczególnie uzdolnionym językoznawcą, żeby zrozumieć, że film, który właśnie odpalilłem to dzieło oparte na prawdziwych wydarzeniach...ta. Za reżyserię "Monstroid" odpowiada Kenneth Hartford (nie znacie? Ja też nie). Natomiast nad scenariuszem pracowały aż cztery osoby, więc daruję sobie ich wymienianie. I od razu przypomina mi się popularne przysłowie "gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść".

czwartek, 29 października 2015

"Gówniana siódemka" na halloween

Jeżeli macie dosyć swoich znajomych i chcecie się ich pozbyć raz na zawsze to świetnym sposobem może okazać się zorganizowanie maratonu filmowego na halloween. Ale pewnie teraz po głowie kołacze Wam się pytanie, jakie filmy dobrać, żeby osiągnąć postawiony sobie cel? Możecie skorzystać z kilku propozycji podsuniętych w tym poście, które zagwarantują Wam utratę przyjaciół w jeden wieczór i to bez większego wysiłku. Oto "gówniana siódemka"!

Autor tekstu: Est

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Filmy za "Dychę": Christmas Evil (1980)

Christmas Evil
(Świąteczne Zło)

Rok: 1980
Gatunek: horror
Kraj: USA

Autor recenzji: Est

Okres przedświąteczny i świąteczny to idealny czas, żeby przypomnieć sobie jakąś historię o psychopatycznym Świętym Mikołaju. Ten temat dostarczył nam już wiele różnych produkcji - z ostatnich na pewno warto wspomnieć takie filmy jak "Sint", "Santa's Slay", czy "Rare Exports". Oczywiście te nowsze produkcje nijak się mają do starszych opowieści o obskurnych i psychopatycznych mordercach w strojach świętego Mikołaja. Jedną z takich zapomnianych opowieści filmowych jest "Christmas Evil" w reżyserii Lewisa Jacksona.

niedziela, 17 listopada 2013

Oniryczne gore prosto z Włoch

City of the Living Dead
(Miasto Żywej Śmierci)

Rok: 1980
Gatunek: horror/gore
Kraj: Włochy

Autor recenzji: Luskan13

Lucio Fulci jest uznawany za mistrza grozy nie bez powodu. Ten włoski reżyser najbardziej znany jest ze swoich przerażających i krwawych horrorów wyprodukowanych na przełomie lat 70-tych i 80-tych. Lubował się w pokazywaniu krwawej orgii, wyciekających flakach, rozrywanych ciałach, czyli wszystkim tym, co kochamy w filmach gore. Jego filmy posiadają hipnotyzującą siłę dzięki ciekawie prowadzonej narracji i atmosferze. Fulci swojej pracy poświecił wszystko. Podporządkował jej całe swoje życie. Przez kręcenie tanich horrorów rozpadło mu się małżeństwo, ale mimo to wkładał w pracę całą swoją pasję. Włoch wierzył w to, co robi i oddał się temu całkowicie. Dzięki takiemu działaniu jest teraz uznawany za jednego z najwybitniejszych reżyserów w historii kina grozy. Miłośnicy horroru na pewno kojarzą jego nazwisko, a wszyscy pozostali powinni się zapoznać z jego twórczością.