Jak widać dość szybko doszło do drugiego odcinka "Maratonowych shortów". Ale wraz z drugą odsłoną nastąpiły też zmiany - jedne wymuszone, drugie trochę mniej, a część zmian to pewnie efekt naszego niedopatrzenia. Tym razem autorów shortów jest tylko dwóch - to pierwsza zmiana. Nie bawimy się w opisywanie fabuły filmów, bo to wszystko można przeczytać w sieci, a dzięki temu unikniemy niepotrzebnych powtórzeń - to druga zmiana. Zresztą jeżeli kogoś dany film zainteresuje po przeczytaniu naszych opinii to zawsze może jeszcze się zapoznać z trailerem, który jest wrzucony pod każdym tekstem. Jedno jest natomiast pewne - znajdziecie tutaj jak zwykle kilka perełek, ale też sporo gniotów, których lepiej w ogóle nie tykać.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą luskan13. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą luskan13. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 5 marca 2015
Maratonowe shorty #2
Etykiety:
1989,
1995,
2014,
2015,
akcja,
challenge the ninja,
digital man,
est,
fantasy,
horror,
kryminalny,
luskan13,
maraton,
przygodowy,
sci-fi,
scorpion king,
vice,
whiteout,
wyrmwood
środa, 11 lutego 2015
Maratonowe shorty #1
"Maratonowe shorty" to nowy/stary cykl. Co prawda już kiedyś pojawiały się "relacje" z maratonów, ale nie miały wspólnej nazwy, a ostatni taki tekst, w którym brała udział cała nasza trójka powstał 10 sierpnia 2013 roku! Czy cykl będzie stały? Ciężko powiedzieć, to zależy od zbyt wielu zmiennych i nie da się tego potwierdzić nawet na 50%, o 100% w ogóle lepiej nie wspominać. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że nowy cykl będzie się prężnie rozwijał i pojawi się w nim wiele perełek, jak i straszliwych gniotów, które na zawsze pozostawią w nas traumę.
Autorzy: Bobson, Est, Luskan13
Etykiety:
1975,
1986,
2010,
2011,
2014,
akcja,
bobson,
bucktown,
demons 2,
dramat,
est,
four lions,
horror,
komedia,
kryminalny,
luskan13,
maraton,
sensacyjny,
taken 3,
the abcs of death 2
czwartek, 9 października 2014
Kung-fu Wampiry
The Legend of the 7 Golden Vampires
(Legenda siedmiu złotych wampirów)
Rok: 1974
Gatunek: akcja/horror/kung-fu
Kraj: Hong Kong/Wielka Brytania
Autor recenzji: Luskan13
Sięgnięcie, od czasu do czasu, i odświeżenie jakiejś produkcji z wytwórni Hammer Film jest obowiązkowe dla każdego fana horrorów klasy b. Ostatnio włączyłem sobie "Legendę siedmiu złotych wampirów" i nie zawiodłem się. Film z 1974 jest kontynuacją "Szatańskiego planu Draculi", gdzie zagrał duet Lee - Cushing. Tym razem zabrakło ikony Hammera Christophera Lee, Cushing za to wcielił się ponownie w doktora Van Helsinga. Film jest ciekawy pod jednym względem. Jest to połączenie horroru z filmem kung-fu. Hybryda ta wypadła Hammerowi zaskakująco dobrze i zabawnie.
Etykiety:
1974,
7,
akcja,
hammer,
hong kong,
horror,
kung-fu,
legenda siedmiu złotych wampirów,
luskan13,
the legend of the 7 golden vampires,
uk,
wampirzaki
sobota, 26 kwietnia 2014
Super Siódemka
Justice League: War
(Liga Sprawiedliwości: Wojna)
Rok: 2014
Gatunek: animowany/akcja/przygodowy
Kraj: USA
Autor recenzji: Luskan13
"Justice League War" to pierwszy film animowany ze studia DC opierający się na historii z New 52. New 52 to nazwa głośnego reboota wszystkich serii o bohaterach ze świata Detective Comics. Tak jak kiedyś Marvel zrestartował swoich herosów tworząc Ultimates, tak teraz DC wzięło się za opowiadanie od nowa historii swoich postaci. Pewne cechy zostały zachowane, inne odrzucone lub zamienione innymi atrybutami. Raz wypada to lepiej, a raz gorzej. Seria New 52 jest prowadzona od 2011 roku i wzbudziła spore kontrowersje wśród fanów. No cóż, dla czytelników komiksów liczą się dobre historie, a o te coraz trudniej w DC Comics. Niektóre serie okazały się bardzo dobre i lepsze od starszych, niektóre, niestety to niewypały. Nie będę skupiać się tutaj na innych seriach, skupię się wyłącznie na Justice League, czyli super grupie największych superbohaterów w dziejach świata.
środa, 11 grudnia 2013
Sobotnie kino - odcinek 4
W drugiej części "sobotniego kina" poświęconej VII Edycji Festiwalu 5 Smaków przyglądamy się dość niecodziennym filmom. Wśród wielbicieli kina jest zapewne sporo takich osób, które przypadkiem trafiając na jakiś "Machine Girl", czy inny "Story Of Ricky", przylepiają azjatyckiej kinematografii łatkę "dziwne filmy". Zapewne, gdyby ktoś, zupełnie przypadkiem, znalazł się w kinie na jednej z poniżej recenzowanych produkcji wyszedłby z podobnym przekonaniem. W końcu azjatyckie produkcje to nie tylko wu-xia, samurajskie dramaty, czy horrory czerpiące garściami z miejskich legend. Czas poznać nieco inną, tą bardziej pokręconą twarz kina z dalekiego wschodu.
- Running On Karma (2003)
- Bad Film (1995)
Etykiety:
1995,
2003,
7,
8,
akcja,
bad film,
dramat,
est,
festiwal 5 smaków,
hong kong,
japonia,
komedia,
kryminalny,
luskan13,
running on karma,
sci-fi,
sobotnie kino,
thriller
niedziela, 17 listopada 2013
Oniryczne gore prosto z Włoch
City of the Living Dead
(Miasto Żywej Śmierci)
Rok: 1980
Gatunek: horror/gore
Kraj: Włochy
Autor recenzji: Luskan13
Lucio Fulci jest uznawany za mistrza grozy nie bez powodu. Ten włoski reżyser najbardziej znany jest ze swoich przerażających i krwawych horrorów wyprodukowanych na przełomie lat 70-tych i 80-tych. Lubował się w pokazywaniu krwawej orgii, wyciekających flakach, rozrywanych ciałach, czyli wszystkim tym, co kochamy w filmach gore. Jego filmy posiadają hipnotyzującą siłę dzięki ciekawie prowadzonej narracji i atmosferze. Fulci swojej pracy poświecił wszystko. Podporządkował jej całe swoje życie. Przez kręcenie tanich horrorów rozpadło mu się małżeństwo, ale mimo to wkładał w pracę całą swoją pasję. Włoch wierzył w to, co robi i oddał się temu całkowicie. Dzięki takiemu działaniu jest teraz uznawany za jednego z najwybitniejszych reżyserów w historii kina grozy. Miłośnicy horroru na pewno kojarzą jego nazwisko, a wszyscy pozostali powinni się zapoznać z jego twórczością.
Lucio Fulci jest uznawany za mistrza grozy nie bez powodu. Ten włoski reżyser najbardziej znany jest ze swoich przerażających i krwawych horrorów wyprodukowanych na przełomie lat 70-tych i 80-tych. Lubował się w pokazywaniu krwawej orgii, wyciekających flakach, rozrywanych ciałach, czyli wszystkim tym, co kochamy w filmach gore. Jego filmy posiadają hipnotyzującą siłę dzięki ciekawie prowadzonej narracji i atmosferze. Fulci swojej pracy poświecił wszystko. Podporządkował jej całe swoje życie. Przez kręcenie tanich horrorów rozpadło mu się małżeństwo, ale mimo to wkładał w pracę całą swoją pasję. Włoch wierzył w to, co robi i oddał się temu całkowicie. Dzięki takiemu działaniu jest teraz uznawany za jednego z najwybitniejszych reżyserów w historii kina grozy. Miłośnicy horroru na pewno kojarzą jego nazwisko, a wszyscy pozostali powinni się zapoznać z jego twórczością.
poniedziałek, 11 listopada 2013
Co trzy ostrza to nie jedno
The Sword and the Sorcerer
(Miecz i Czarnoksiężnik)
Rok: 1982
Gatunek: akcja/fantasy/przygoda
Kraj: USA
Autor recenzji: Luskan13
Kino fantasy to specyficzna odmiana fantastyki, w której można odnaleźć nawiązania do tradycyjnych form, jak na przykład mitologia czy baśń. Gatunek, jako autonomiczny ukształtował się na początku lat 80-tych za sprawą takich produkcji jak „Starcie tytanów” z 1981 roku (ostatnia produkcja z wykorzystaniem efektów stop motion), „Conan Barbarzyńca” Johna Miliusa z 1982 roku i właśnie „Miecz i czarnoksiężnik” Alberta Pyuna, także z roku 1982, który premierę miał o miesiąc wcześniej niż film o Conanie. Obraz promowany był, jako wysokobudżetowe dzieło (ponad 39 mln $) i miał być początkiem cyklu. Niestety nie zyskał uznania i cieszył się marginalną popularnością. Kontynuacja powstała dopiero 28 lat później!
Kino fantasy to specyficzna odmiana fantastyki, w której można odnaleźć nawiązania do tradycyjnych form, jak na przykład mitologia czy baśń. Gatunek, jako autonomiczny ukształtował się na początku lat 80-tych za sprawą takich produkcji jak „Starcie tytanów” z 1981 roku (ostatnia produkcja z wykorzystaniem efektów stop motion), „Conan Barbarzyńca” Johna Miliusa z 1982 roku i właśnie „Miecz i czarnoksiężnik” Alberta Pyuna, także z roku 1982, który premierę miał o miesiąc wcześniej niż film o Conanie. Obraz promowany był, jako wysokobudżetowe dzieło (ponad 39 mln $) i miał być początkiem cyklu. Niestety nie zyskał uznania i cieszył się marginalną popularnością. Kontynuacja powstała dopiero 28 lat później!
wtorek, 5 listopada 2013
Maraton na maraton
Chillerama
(Maraton Filmów Grozy)
Rok: 2011
Gatunek: komedia/horror/musical
Kraj: USA
Autor recenzji: Luskan13
O dziwo, jest na świecie wielu wielbicieli kina klasy B. Marnych, śmieciowych produkcji o wątpliwych walorach artystycznych. Kilku z nich zebrało się, aby oddać im hołd w postaci równie kiepskiego filmu. „Chillerama”, czyli „Maraton filmów grozy” to pastisz wszystkiego, co kojarzy się z kiczowatymi produkcjami. Składa się z jednego głównego wątku spajającego całość oraz trzech epizodów, które puszczane są w kinie samochodowym. To cztery różne spojrzenia na „złe” filmy. Każdy z nich został wyreżyserowany przez innego maniaka, który swoją młodość spędził zajadając popcorn na oldschoolowych horrorach w kinie drive-in.
O dziwo, jest na świecie wielu wielbicieli kina klasy B. Marnych, śmieciowych produkcji o wątpliwych walorach artystycznych. Kilku z nich zebrało się, aby oddać im hołd w postaci równie kiepskiego filmu. „Chillerama”, czyli „Maraton filmów grozy” to pastisz wszystkiego, co kojarzy się z kiczowatymi produkcjami. Składa się z jednego głównego wątku spajającego całość oraz trzech epizodów, które puszczane są w kinie samochodowym. To cztery różne spojrzenia na „złe” filmy. Każdy z nich został wyreżyserowany przez innego maniaka, który swoją młodość spędził zajadając popcorn na oldschoolowych horrorach w kinie drive-in.
czwartek, 24 października 2013
Grawitacja
(Grawitacja)
Rok: 2013
Gatunek: dramat/sci-fi/thriller
Kraj: USA
Autor recenzji: Luskan13
Wychodząc z kina po seansie "Grawitacji" w warszawskim IMAX-ie usłyszałem, jak ktoś przeprasza swoją partnerkę, że zabrał ją na „to kosmiczne gówno” i zacząłem się zastanawiać nad jego reakcją. Przed filmem wszędzie w mediach trąbili, że jest to film rewelacyjny, że wbija w fotel, że warto zobaczyć. Cały czas utrzymuje się na pierwszym miejscu na Box Office, a tu taka ocena filmu. Czemu temu Panu film się nie spodobał?
piątek, 11 października 2013
Radek kontra Stefan
(Podgatunek)
Rok: 1991
Gatunek: horror/fantasy
Kraj: USA
Autor recenzji: Luskan13
Każdy miłośnik horrorów klasy B musi znać wytwórnię Full Moon. Wyprodukowali dziesiątki filmów od końca lat 70-tych i robią to do dziś, a założycielem i właścicielem wytwórni jest Charles Band. Kto wychował się na horrorach z lat 80-tych i 90-tych kojarzy na pewno tego pana. Dla tych, co nie kojarzą powiem tylko, że jest twórcą, producentem lub pomysłodawcą takich kultowych pozycji jak „Re-Animator”, „Władca Lalek”, „Blood Dolls”, „Tourist Trap”, „Ghoulies”, „Troll” czy „Zza światów”. „Podgatunek” to kolejny film wart uwagi w jego dorobku. Zapoczątkował on całą serię, która doczekała się czterech części oraz jednego spin-offa i jest sztandarową pozycją o wampirach tej wytwórni.
środa, 2 października 2013
Niskobudżetowy Rambo
Deadly Prey
(Żywy Cel)
Rok: 1987
Gatunek: akcja/dramat
Kraj: USA
Autor recenzji: Luskan13
Takie filmy nie zdarzają się często. „Deadly Prey” w reżyserii Davida A. Priora to prawdziwy przykład filmu tak złego, że aż dobrego. Pod tym względem mało jaki film może się z nim równać. Jedynie, wcześniej tu opisywany „Samurai Cop” ma z nim jakieś szanse. To jest to, co Ruchome Obrazki lubią najbardziej ;)
niedziela, 29 września 2013
Blaszana Bestia
Project: Metalbeast
(Bestia Przyszłości)
Rok: 1995
Gatunek: horror/sci-fi
Kraj: USA
Autor recenzji: Luskan13
Filmów o wilkołakach jest całe mnóstwo. Od 1981 roku, po sukcesach "Skowytu" i "Amerykańskiego Wilkołaka w Londynie" nastąpił prawdziwy wysyp tego typu produkcji. Twórcy bardzo różnie podchodzili do tematu i można powiedzieć, że wyeksploatowali tematykę. Jednak dzieło Alessandro De Gaetanno wyróżnia się pod pewnymi względami wśród innych. Mamy tutaj do czynienia z wilkołakiem z niezniszczalną, metalową skórą, co już jest powodem do zainteresowania się tym filmem.
środa, 18 września 2013
Anulowanie Apokalipsy wg del Toro
Pacific Rim
Rok: 2013
Gatunek: sci-fi/akcja/przygodowy
Kraj: USA
Autor recenzji: Luskan13
Śledziłem powstawanie filmu Guillermo del Toro praktycznie od momentu ogłoszenia, że prace nad nim się rozpoczęły. Moje oczekiwania rosły wraz ze zbliżaniem się końca projektu. Jestem fanem twórczości del Toro, dlatego byłem pełen entuzjazmu, ale i obaw, czy tym razem mu się uda. Pierwszy raz wziął się za zrobienie typowego, wielkiego i efektownego blockbustera. Wcześniej stworzył dwie części "Hellboya", na które też były wyłożone grube miliony, ale ta produkcja pod względem finansowym bije je na głowę. Promocję filmu rozpoczęto kampanią wirusową. W internecie pojawiły się niby wykradzione projekty wielkich robotów ze szczegółowym, technicznym opisem. Można też było natrafić na wycinki z gazet oraz urywki wiadomości z informacją o ataku wielkich potworów. Już po takim klimatycznym viralu wiedziałem, że nie zawiodę się tym filmem. I, zdradzę to już teraz, nie zawiodłem się.
sobota, 31 sierpnia 2013
Drugi letni maraton kina słabego (23.08.2013)






Po raz drugi w te wakacje udało nam się szczęśliwie spotkać, żeby zatruć nasze mózgi kolejną dawką słabego kina, albo przynajmniej takiego, które na słabe wygląda. Po ostatnim maratonie podjęliśmy decyzje, że od teraz relacje z naszych męczarni będą miały nieco inną formę. Polega ona na tym, że każdy z nas dostaje w wyniku losowania dany film do przedstawienia - tym razem wyszło nierówno, bo obejrzeliśmy 7 arcydzieł. Jednak tutaj znajdziecie recenzje tylko 6 - a to dlatego, że "Samurai Cop" wywarł na nas takie wrażenie, że Bobson napisał jego obszerniejszą recenzję. Możecie ją przeczytać klikając na zaskoczonego "Franka Washingtona".
Autorzy podsumowania: Est, Luskan13, Bobson
Etykiety:
1971,
1984,
1992,
1993,
1997,
2010,
alien vs ninja,
back in action,
bobson,
doctor mordrid,
est,
kull the conqueror,
luskan13,
maraton,
octaman,
runaway
niedziela, 18 sierpnia 2013
Letni maraton kina słabego (10.08.2013)








Autorzy podsumowania: Bobson, Luskan13, Est
piątek, 29 marca 2013
Maraton (22.03.2013)
.jpg&container=blogger&gadget=a&rewriteMime=image%2F*)





22 marca odbył się drugi maraton, na którym udało nam się obejrzeć 6 filmów (jak i spore fragmenty meczu Polska-Ukraina) - mieszanka była spora, chociaż przeważały horrory i filmy horroro-podobne (bo niektóre ciężko nazwać horrorami). W zestawie znalazł się nawet film z lat 80-tych oraz jego zeszłoroczny remake - oj było co porównywać.
Etykiety:
1979,
1984,
1990,
2012,
akcja,
aladdin and the death lamp,
basket case 2,
bobson,
dramat,
est,
fantasy,
gore,
horror,
luskan13,
maraton,
przygodowy,
red dawn,
the apparition,
zombi 2,
zombie the flesh eaters
czwartek, 21 lutego 2013
Maraton (04.01.2013)






Wreszcie przyszedł czas na kilka słów odnośnie kolejnego maratonu - oczywiście nie jest to maraton następujący bezpośrednio po tym z 17 sierpnia 2012 roku, ale za to pierwszy w 2013 roku. Jak to zwykle bywa obejrzanych zostało 6 filmów utrzymanych w różnych klimatach, jak i powstających w różnych latach i funduszach.
Autor podsumowania: Luskan13
Swoje trzy grosze dorzucił: Est
Etykiety:
1981,
1984,
1987,
2012,
c.h.u.d.,
est,
fantasy,
horror,
luskan13,
maraton,
rec 3,
sci-fi,
shark movie,
shark week,
the barbarians,
the funhouse,
the possession
środa, 14 listopada 2012
Sobotnie kino - odcinek 2
Drugi odcinek "Sobotniego kina" jest już zdecydowanie inny od pierwszego. Główna różnica dotyczy doboru filmów - tym razem są to produkcje zdecydowanie poważniejsze. Ten odcinek dotyczy trzech azjatyckich produkcji, które można było zobaczyć na szóstej edycji "Festiwalu 5 Smaków" (dwa pierwsze filmy), oraz na pierwszej edycji "Festiwalu Filmów Koreańskich" (trzeci film).
Na odcinek drugi składają się następujące produkcje:
- Warriors Of The Rainbow: Seediq Bale (Wojownicy tęczy: Seediq Bale; 2011)
- Kotoko (Kotoko; 2011)
- 71: Into The Fire (71: W ogień; 2010)
poniedziałek, 29 października 2012
Sobotnie kino - odcinek 1
Na pierwszy odcinek składają się krótkie opinie dotyczące filmów:
- Bait 3D (W szczękach rekina; 2012)
- Carnage (Rzeź; 2012)
- Bangkok Dangerous (Ostatnie zlecenie; 2008)
- Abraham Lincoln: Vampire Hunter (Abraham Lincoln: Łowca wampirów; 2012)
sobota, 1 września 2012
3 Grosze: The Expendables 2 (2012)
The Expendables 2
(Niezniszczalni 2)
Rok: 2012
Gatunek: akcja
Kraj: USA
Kiedy jeszcze przed 2010 rokiem pojawiły się informacje, że ma powstać film akcji w stylu lat 90-tych wypakowany gwiazdami-twardzielami mało kto wierzył, że takie przedsięwzięcie się uda. W 2010 roku film "Niezniszczalni" w reżyserii Sylvestra Stallone'a trafił do kin i bardzo szybko okazało się, że Sly trafił w 10. Po premierze pierwszej części od razu pojawiły się plotki o tym, jakoby miała powstać kontynuacja - oczywiście każdy wielbiciel filmów akcji starał się skompletować swoją wymarzoną ekipę super-twardzieli, którzy mieliby się pojawić w tym filmie. Lekki wstrząs fanom zafundował Sylvester Stallone, który zrezygnował z reżyserowania drugiej części - ta rola przypadła Simonowi Westowi. Na ekranie pojawili się prawdziwi twardziele: Sylvester Stallone, Dolph Lundgren, Jason Statham, Jet Li, Jason Statham, Chuck Norris, Arnold Schwarzenegger, Terry Crews, Randy Couture, Jean-Claude Van Damme oraz Scott Adkins. Czy mając taką ekipę można zrobić zły film akcji?
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















