Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1989. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1989. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 stycznia 2018

Fourteen Shades Of Blanks (część 1)

Billy Blanks to jedna z najbardziej charakterystycznych postaci kina kopanego lat 90-tych. To właściciel niezwykle rozpoznawalnej fryzury, którą do tej pory próbuje mu nieudolnie podkraść detektyw Rutkowski. Jednak każdy, kto widział chociaż raz Blanksa w akcji ten wie, że w jego przypadku na pierwszy plan wysuwają się jego niesamowite umiejętności sztuk walki. Śmiem twierdzić, że jego kopnięcia z półobrotu wypadają zdecydowanie lepiej od tych, które rozsławiły Chucka Norrisa. I sama postać Billy'ego Blanksa to też trochę moje dzieciństwo. Wszak dzięki lokalnym dystrybutorom (pewnie niezbyt legalnym) nie raz odwiedzając wypożyczalnię kaset VHS natykałem się na kolejne produkcje z Billym w roli głównej. Do dziś pamiętam jak będąc w początkowej fazie fascynacji komiksami Marvela (dzięki ci TM-Semic) w oczy rzuciła mi się okładka "TC 2000" i nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Superbohaterowie istnieją naprawdę! Ponadto mam wrażenie, że Billy Blanks jest jednym z najbardziej niedocenianych i często pomijanych aktorów kina akcji. Z tych też powodów zdecydowałem się zrobić przegląd 14 pozycji z filmografii Billy'ego Blanksa. Z uwagi na dość obszerny materiał (chciałem krótko, ale nie wyszło) musiałem podzielić tekst na dwie części, a po nich pojawi się jeszcze krótkie (tym razem bardzo się postaram) podsumowanie, czyli właściwe top 14, w których wezmę pod uwagę zarówno jakość danej produkcji (oczywiście pod kątem rozrywkowym), oraz stopień udziału Billy'ego w głównym wątku (tzn. jaką pełni rolę). Pierwsza część tekstu "Fourteen Shades Of Blanks" zamyka się na roku 1992.


wtorek, 26 września 2017

Piękna i bestia (ze snów)

The Ogre
(Potwór ludożerca)

Rok: 1989
Gatunek: horror
Kraj: Włochy

Stare włoskie horrory mają w sobie to "coś". Przy nich amerykańska konkurencja z podobnego okresu bardziej przypomina filmy familijne, które nadają idealnie na projekcję do niedzielnego rosołu. Włosi nigdy się nie szczypali i w momencie, w którym mieli pokazać przemoc, to ukazywali ją w pełnym wymiarze. Jednym z klasyków włoskich filmów grozy jest Mario Bava, absolutny mistrz gatunku giallo. I nie przypadkowo wspominam właśnie o nim, gdyż omawiana tutaj produkcja wyszła spod ręki jego syna, czyli Lamberto Bavy. Na pewno nie było mu łatwo mając takie nazwisko, ale to właśnie ten reżyser odpowiada za takie filmy jak "A Blade In The Darkness", "Demons", "Demons 2" oraz właśnie "The Ogre", które również można znaleźć pod tytułem "Demons 3". "The Ogre" był jednym z epizodów liczącego cztery odcinki cyklu "Brivido Giallo", na który składały się same produkcje wyreżyserowane przez Lamberto Bavę.

czwartek, 5 marca 2015

Maratonowe shorty #2


Jak widać dość szybko doszło do drugiego odcinka "Maratonowych shortów". Ale wraz z drugą odsłoną nastąpiły też zmiany - jedne wymuszone, drugie trochę mniej, a część zmian to pewnie efekt naszego niedopatrzenia. Tym razem autorów shortów jest tylko dwóch - to pierwsza zmiana. Nie bawimy się w opisywanie fabuły filmów, bo to wszystko można przeczytać w sieci, a dzięki temu unikniemy niepotrzebnych powtórzeń - to druga zmiana. Zresztą jeżeli kogoś dany film zainteresuje po przeczytaniu naszych opinii to zawsze może jeszcze się zapoznać z trailerem, który jest wrzucony pod każdym tekstem. Jedno jest natomiast pewne - znajdziecie tutaj jak zwykle kilka perełek, ale też sporo gniotów, których lepiej w ogóle nie tykać.

Autorzy: Luskan13, Est

wtorek, 11 lutego 2014

Jak stać się najlepszym z najlepszych

Best Of The Best
(Najlepsi z najlepszych)

Rok: 1989
Gatunek: akcja/sportowy/dramat
Kraj: USA

Autor recenzji: Est

"Best Of The Best" to prawdziwy kamień milowy dla reżysera Roberta Radlera, który przy pomocy Phillipa Rhee (odtwórca roli Tommy'ego Lee) i Paula Lavine'a stworzył pierwszy film z tej serii. Nie jest to typowy przedstawiciel kina kopanego z lat 80-tych. Raczej należy go przyjmować jako produkcję sportową, traktującą o tworzeniu się drużyny, gdzie sporty walki są dopiero na drugim miejscu. Jednak gdyby ktoś zadał mi pytanie, jaki jest najlepszych "film karate" z lat 80-tych, to bez chwili zastanowienia odpowiedziałbym "Najlepsi z najlepszych".

środa, 4 grudnia 2013

Norman Bates z Whitechapel

Edge Of Sanity
(Na krawędzi szaleństwa)

Rok: 1989
Gatunek: horror/thriller
Kraj: UK/USA/Węgry/Francja

Autor recenzji: Est

Nowela "Doktor Jekyll i Pan Hyde" autorstwa Roberta Louisa Stevensona została po raz pierwszy opublikowana w 1886 roku. Od czasu rozkwitu kinematografii temat podwójnej osobowości głównego bohatera często był wykorzystywany w filmach. Niejednokrotnie były to po prostu różne i dość luźne ekranizacje opowiadania szkockiego pisarza. Natomiast w 1989 roku pojawiła się produkcja inna niż wszystkie dotychczasowe inspirowana nowelą "Doktor Jekyll i Pan Hyde". Film otrzymał tytuł "Edge Of Sanity", reżyserią zajął się francuski filmowiec Gérard Kikoïne, a główną gwiazdą był Anthony Perkins (znany z serii "Psychoza").

piątek, 1 listopada 2013

Żołnierz Kontratakuje

Snake Eater 2: The Drug Buster
(Zjadacz Węży 2 - Odwet Żołnierza)

Rok: 1989
Gatunek: komedia/akcja
Kraj: USA

Autor recenzji: Est

Przy okazji recenzji pierwszego filmu wspominałem o tym, że seria "Zjadacz Węży" była ważnym elementem w karierze Lorenzo Lamasa. I tak zapewne było, chociaż nic nie przeskoczy jego niezapomnianej roli w serialu "Renegat". Pewnie wszyscy pamiętają długowłosego Lamasa przemierzającego na Harleyu bezdroża USA. Ale zapomnijcie o tym, bo oto nadchodzi druga część przygód Żołnierza.

poniedziałek, 30 września 2013

Wiejskie porachunki Renegata

Snake Eater
(Zjadacz Węży)

Rok: 1989
Gatunek: akcja
Kraj: USA

Autor recenzji: Est

Lorenzo Lamas jest zdecydowanie jedną z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd kina akcji klasy B lat 90-tych. Ale każdy kiedyś zaczynał - można powiedzieć, że seria "Snake Eater" była tym dla Lamasa, czym "Terminator" dla Schwarzeneggera, czy "Rambo" dla Stallone'a. Dzięki tej serii, na którą składają się trzy filmy (dwa z 1989 i jeden z 1992) aktor trafił do B klasy światka filmów akcji. I nic dziwnego, już pierwsza część może być dawana za przykład typowego vhs-owego kina kopanego, którego pełno było w wypożyczalniach wideo.

czwartek, 5 września 2013

Podmorskie przygody górniczej załogi

Leviathan
(Lewiatan)

Rok: 1989
Gatunek: horror/sci-fi
Kraj: USA

Autor recenzji: Est

Filmy sci-fi, których akcja toczy się na dnie oceanu można policzyć na palcach jednej ręki, a myśląc o horrorach, to jest tego jeszcze mniej. Szukając w pamięci, do głowy przychodzą mi jedynie "Deep Star Six" i "Below". Tymczasem oto film z gatunku horror/sci-fi, osadzony właśnie w klimatach bliźniaczo podobnych do "Deep Star Six” i z tego samego roku co wspomniana produkcja. Przed wami "Leviathan" w reżyserii George'a Cosmatosa.

czwartek, 29 sierpnia 2013

Samurai Cop? Bingo!

Samurai Cop

Rok: 1989
Gatunek: akcja
Kraj: USA

Autor recenzji: Bobson

Pielęgniarka: Lubisz to co widzisz?
Policjant Samuraj: Tak, lubię to co widzę
Pielęgniarka: Chciałbyś mnie dotknąć?
Policjant Samuraj: Chciałbym cię dotknąć
Pielęgniarka: Chciałbyś się ze mną umówić?
Policjant Samuraj: Tak, chciałbym się z tobą umówić
Pielęgniarka: Czy chciałbyś mnie wypieprzyć?
Policjant Samuraj: BINGO!

Zapraszam na recenzję filmu „Samurai Cop”.

sobota, 29 grudnia 2012

Puppet Master (1989)

Puppet Master
(Władca Lalek)

Rok: 1989
Gatunek: horror/fantasy
Kraj: USA

Autor recenzji: Est

Tak, to w 1989 roku rozpoczęła się wieloletnia przygoda lalek Andre Toulona. Ale to nie wszystko - "Puppet Master" był pierwszym filmem wyprodukowanym przez Full Moon Productions (w latach 90-tych działało jako Full Moon Entertainment). Wytwórnia działa nadal, ale swoje największe sukcesy odnosiła właśnie w latach 90-tych. Założycielem Full Moon był nie kto inny, jak Charles Band, który również był głównym pomysłodawcą i producentem serii "Puppet Master". Jego wytwórnia produkowała wyłącznie filmy klasy B, które trafiały bezpośrednio na kasety VHS (teraz oczywiście na DVD). Reżyserią debiutanckiego filmu wytwórni zajął się David Schmoeller, a scenariuszem zajęli się Charles Band przy współpracy z Kennethem J. Hall oraz samym reżyserem.

wtorek, 17 kwietnia 2012

DeepStar Six (1989)

DeepStar Six
(Obcy z głębin)

Rok: 1989
Gatunek: horror/sci-fi
Kraj: USA

Autor recenzji: Est

Filmy sci-fi nauczyły mnie jednego - obcych należy się spodziewać z kosmosu. Postaci te przyjmują przeważnie formy zupełnie odmienne od tych, które można spotkać na Ziemi. Tymczasem jak głosi hasło na plakacie filmu "DeepStar Six" - nie wszyscy obcy pochodzą z kosmosu. Jakby się zastanowić to faktycznie twórcy hasła (zapewne nie byli to twórcy filmu) mają absolutną rację - zwłaszcza jeśli spojrzy się na filmy z gatunku monster movie, czy po prostu horrory sci-fi (np. w filmie "The Fly" dostajemy obcą formę życia, która nie pochodzi z kosmosu). Co ciekawe twórcą "DeepStar Six" jest reżyser pierwszej części cyklu "Friday The 13th". "Obcy z głębin" był dopiero drugą przygodą Cunninghama z horrorem, ale jakże odmienną od tej pierwszej.

wtorek, 10 kwietnia 2012

Clownhouse (1989)

Clownhouse
(Dom Klaunów)

Rok:1989
Gatunek: horror
Kraj: USA

Autor recenzji: Bobson

Koulrofobia jest to strach przed klaunami, który jest tak potężny, ze doczekał się swojej własnej odmiany fobii. Będąc jednak szczerym, czy można się dziwić? Oto mamy dorosłego mężczyznę, którego twarz jest pokryta farbą, jego prawdziwe emocje zakrywa namalowany uśmiech. Nigdy do samego końca nie dowiesz się o czym myśli ten człowiek, wykonując kolejną sztuczkę ku Twej uciesze. Na tym właśnie strachu bazuje film autorstwa Victora Salvy, który nie tylko zasiadł na stołku reżyserskim, ale był także odpowiedzialny za sam pomysł.

sobota, 24 marca 2012

The Fly 2 (1989)

The Fly 2
(Mucha 2)

Rok: 1989
Gatunek: horror/sci-fi
Kraj: USA

Autor recenzji: Est

Pierwsza część "Muchy" (nie mam tu na myśli filmu z Vincentem Pricem, ale ramake tamtego dzieła) była naprawdę ciekawym horrorem. Mógłbym nawet powiedzieć, że świeżym i wprowadzającym ciekawe elementy do lekko już skostniałego gatunku kina grozy. Ot naukowiec eksperymentuje na własnym ciele i przytrafia mu się zaskakujący wypadek - jego DNA zostaje skrzyżowane z DNA muchy, która przypadkiem trafiła do tajemniczej maszyny, którą skonstruował (miała na celu teleportowanie organizmów żywych). Dalsze losy Setha Brundle'a są już wszystkim znane (a jeśli nie to powinny być). Trzy lata później pojawia się kontynuacja "Muchy" - już z innym reżyserem, innym scenarzystą i bez gwiazd w obsadzie. Twórcy dwójki jak tylko mogli starali się stworzyć dzieło podobne do pierwszego filmu, ale czy im się udało?

piątek, 9 marca 2012

Warlock (1989)

Warlock
(Czarnoksiężnik)

Rok: 1989
Gatunek: fantasy/horror
Kraj: USA

Autor recenzji: Est

Kiedy Steve Miner został reżyserem filmu "Warlock" miał już na swoim koncie takie filmy jak drugą i trzecią część serii "Friday The 13th" oraz pierwszą część horroru "House". Obydwie serie były od siebie bardzo różne, ale łączył je gatunek, jakim jest horror. W 1989 roku swoją premierę miał nowy horror Minera, tym razem osadzony w klimatach fantasy, a główną gwiazdą filmu miał zostać niespecjalnie znany Julian Sands.

środa, 15 lutego 2012

The Woman In Black (1989)

The Woman In Black
(Kobieta w czerni)

Rok: 1989
Gatunek: horror
Kraj: UK

Autor recenzji: Est

O filmie "Kobieta w czerni" nie słyszałem przed tym, zanim rozpoczęła się kampania reklamująca produkcję z Danielem Radcliffem w roli głównej. Oczywiście zdawałem sobie sprawę z tego, że tegoroczny obraz będzie remakiem, ale nie spodziewałem się, że twórcy wzięli na warsztat film, który był produkcją telewizyjną. Ale to nie był początek tej historii - scenariusz filmu z 1989 roku powstał w oparciu o opowiadanie autorstwa Susan Hill, właśnie o tytule "The Woman In Black". Była to typowa historia o duchach, która miała zostać przelana na szklany ekran za pomocą raczej skromnych środków. Jeszcze przed seansem przeczytałem, że film szybko zyskał ogromne uznane wśród wielbicieli horrorów.