Podobnie jak w zeszłym roku zdecydowałem się przygotować listę 10 produkcji idealnych na halloween. Jednak zestawienie z 2015 roku było bardzo poważne, zawierało same horrory mające w założeniu wywołać strach w widzach. Na różnych portalach znajdziecie podobne listy, które w zdecydowanej większości zbudowane zostały z najnowszych produkcji, które nie do końca są godne polecenia. Zastanawiałem się, co by tu tym razem przygotować na RO? Pogrzebałem trochę w pamięci i przygotowałem listę produkcji, które nie tylko wywołają u Was dreszcze na plecach, ale również poprawią humor. I podobnie jak w zeszłorocznym zestawieniu żaden z filmów z poniższej listy nie był omawiany na RO.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2005. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2005. Pokaż wszystkie posty
sobota, 29 października 2016
poniedziałek, 18 kwietnia 2016
Mistrzowie Horroru (cz.3)
Zabierając się za trzecią płytę dvd z serii "Mistrzowie Horroru" z jednej strony doskonale wiedziałem na co się porywam, bo jednak w mojej pamięci żył całkiem niezły "Koszmar w domu wiedźmy". A z drugiej brnąłem w nieznane, bo kompletnie nie pamiętałem, o czym traktuje "Czekolada" w reżyserii głównego pomysłodawcy serii, czyli Micka Garrisa. Nic dziwnego, w końcu z serią po raz pierwszy zetknąłem się kilka dobrych lat temu, a konkretnie 8 lat, a do słabszych już raz obejrzanych później nie wracałem. I to był zły znak...
Etykiety:
2,
2005,
6.5,
chocolate,
czekolada,
dreams in the witch-house,
est,
kanada,
koszmar w domu wiedźmy,
masters of horror,
mick garris,
mistrzowie horroru,
stuart gordon,
usa
sobota, 9 kwietnia 2016
Mistrzowie Horroru (cz.2)
Druga odsłona cyklu "Masters Of Horror" to kolejne epizody wyreżyserowane przez znanych filmowców związanych z tematyką horroru. Tym razem swoje szanse dostali Takashi Miike oraz Tobe Hooper. Ten pierwszy w swojej filmografii ma zarówno krwawe horrory, jak i dużo bardziej krwawe thrillery, ale również pokaźną ilość produkcji spoza nurtu grozy (filmy fantasy, komedie, kryminały, czy nawet western). Natomiast Tobe Hooper to reżyser bardzo nierówny, który obok klasycznych pozycji grozy takich jak "Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną" (1974), "Poltergeist" (1982), czy "Lifeforce" (1985) atakował widzów totalnymi koszmarkami, których nie da się oglądać. W drugim odcinku dotyczącym "Mistrzów Horroru" przyglądam się epizodom "Piętno" oraz "Taniec Umarłych".
Etykiety:
2,
2005,
2006,
8.5,
dance of the dead,
est,
horror,
imprint,
japonia,
kanada,
masters of horror,
mistrzowie horroru,
piętno,
takashi miike,
taniec umarłych,
tobe hooper
czwartek, 7 kwietnia 2016
Mistrzowie Horroru (cz.1)
Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem, żeby zająć się na łamach RO serią "Masters Of Horror" i w końcu do tego doszło. Omawiana będzie tutaj cała seria (dwa sezony), która ukazała się w Polsce za sprawą wydawnictwa Carisma. Co miesiąc w magazynie "Kino Grozy Extra" pojawiały się dwa epizody znajdujące się na jednej płycie dvd i z tego co mi wiadomo, na polski rynek trafiły nie wszystkie odcinki drugiego sezonu (nie pojawił się film zatytułowany "Bractwo Waszyngtona"). Poniżej kilka zdań odnośnie dwóch pierwszych epizodów "Masters Of Horror" - "Cigarette Burns" w reżyserii Johna Carpentera i "Incident On And Off A Mountain Road" Dona Coscarelliego.
piątek, 30 stycznia 2015
Filmy growe - klaps #7
Wszystko co dobre szybko się kończy. Tym wyświechtanym hasłem otwieram ostatnią odsłonę "filmów growych". Przy tej końcowej piątce skupiam się głównie na produkcja Uwe Bolla, który w pełni zasłużenie dorobił się tytułu "króla ekranizacji gier". Jeżeli nie wiecie skąd taki zaszczytny tytuł przypadł wspomnianemu reżyserowi to poniżej na pewno znajdziecie na to odpowiedź. A zaraz za najgorszą piątką aktorskich produkcji na motywach gier wideo zamieszczam krótkie podsumowanie, które może nie jest niczym odkrywczym, ale nie mogło go zabraknąć przy serii "filmów growych".
Autor tekstu: Est
Etykiety:
2003,
2005,
2007,
2008,
akcja,
alone in the dark,
bloodrayne 2,
est,
far cry,
filmy growe,
horror,
house of the dead,
house of the dead 2,
kanada,
niemcy,
usa,
western
piątek, 23 stycznia 2015
Filmy growe - klaps #6
Tak, to już szósta, czyli przedostatnia odsłona cyklu "Filmy growe", który to dotyczy ekranizacji gier wideo. Poprzednia część miała w sobie sporo różnorodności, tym razem różnorodność ogranicza się do dwóch gatunków - horror i akcja. Nie ma tu miejsca na przygodowe fantasy, czy inne bzdety. Ale od razu przypominam czym jest cykl "Filmy growe" i o co tutaj chodzi z cyferkami przy filmach. Tutaj nie ma odliczania od najgorszego do najlepszego, ale odwrotnie. Dlatego kulminacją całej serii będzie odcinek siódmy, gdzie w końcu pojawi się pięć najgorszych ekranizacji gier w historii filmu i gier wideo. W szóstym odcinku skupiam się na produkcjach, którym przydzieliłem miejsca od 26 do 30 (czyli tym bardzo złym, ale . I jeszcze raz chciałem przypomnieć, że zestawienie jest subiektywne i nie raz pisząc o filmach górę biorą sentymenty (chociaż ta zasada bardziej dotyczyła produkcji z górnej części tabeli).
Autor tekstu: Est
Etykiety:
1997,
2005,
2008,
2010,
2012,
akcja,
alone in the dark 2,
bloodrayne,
est,
fantasy,
filmy growe,
horror,
king of fighters,
mortal kombat 2,
resident evil,
resident evil retribution
piątek, 26 września 2014
Filmy growe - klaps #1
Zgodnie z zapowiedziami wreszcie pojawia się pierwsza z siedmiu części odsłona serii poświęconej pełnometrażowym filmom poświęconym grom wideo (czy inaczej komputerowym). Lista została ograniczona do 35 pozycji i w każdym kolejnym "odcinku" będzie opisywana piątka produkcji zajmująca dane miejsce na liście. Nie chodzi tutaj o samo wymienienie tych filmów, bo to żadna sztuka, każdy z listy potrafiłbym sobie wrzucić zestawienie wyglądające jak lista zakupów. Każdy z filmów umieszczonych na liście zostanie krótko opisany, oczywiście nie zabraknie narzekania, ale i pochwał. Przy każdej pozycji powinien pojawić się również jej zwiastun i plakat. Oczywiście całe to zestawienie jest robione z punktu widzenia autora i niejednokrotnie okraszone sporą dawką sentymentu.
Autor: Est
piątek, 28 marca 2014
Pierwszy polski horror od wielu lat
Legenda
Rok: 2005
Gatunek: horror
Kraj: Polska
Autor recenzji: Est
Na froncie wydania dvd widnieje wyróżniający się napis głoszący, że "Legenda" to pierwszy polski horror od wielu lat. Od ilu lat konkretnie? Ciężko powiedzieć. Gdyby liczyć amatorskie i półamatorskie produkcje, to okazałoby się, że obraz Mariusza Pujszo wcale nie jest aż tak unikalny. Gdyby jednak liczyć jako ostatni polski horror ten najbardziej znany (czyli "Wilczycę", a raczej jej drugą część z 1990 roku) to faktycznie minęło aż 15 lat zanim na polskiej ziemi powstał kolejny przedstawiciel tego gatunku. Mariusz Pujszo mający wówczas na swoim koncie wyłącznie "Polisz Kicz Projekt" porwał się z motyką na słońce i postanowił nakręcić polski horror.
sobota, 28 stycznia 2012
P (2005)
P
Rok: 2005
Gatunek: horror
Kraj: Tajlandia/UK
Autor recenzji: Est
Pod koniec 2009 roku dystrybutor IDG Poland wprowadził na nasz rynek serię "Horrory Świata" - czyli filmy grozy z różnych stron świata wydawane na dvd. Najwidoczniej seria miała spore wzięcie, bo dystrybutor trzymał "Horrory Świata" aż przez cztery sezony (w skład każdego wchodziło około 8 filmów). Niestety już w pierwszym sezonie było widać, że obok perełek (np. "Zdjęcie śmierci", czy "Wiolonczela") dystrybutor próbuje serwować filmy z niższej półki. Od razu widać było, że te lepsze filmy zostały rozłożone na trzy sezony - w każdym z nich takich perełek było około 2-3. Co oznacza, że większość jednak stanowiły filmy średnie i słabe. W sezonie drugim do sprzedaży trafił tajlandzko-brytyjski film "P".
niedziela, 24 lipca 2011
House Of The Dead 2 (2005)
House Of The Dead 2
(Dom śmierci 2)
Rok: 2005
Gatunek: horror
Kraj: USA
Autor recenzji: Est
Kto by się spodziewał, że po klapie jaką była pierwsza część filmu "House Of The Dead" ktoś będzie chciał nakręcić drugą część? Jak się okazuje tacy ludzie istnieją. Reżyserią drugiej części zajął się Michael Hurst, który w 2005 roku miał na swoim koncie dwa filmy - "The Baby Juice Express" i "New Blood". Podjął się karkołomnego zadania, jakim było wyciągnięcie "House Of The Dead" na prostą, jednocześnie miał sprawić, że widzowie zapomną o gniocie z 2003 roku, dlatego w jego filmie praktycznie nie ma nawiązań do filmu Bolla.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













