Megamind
(Megamocny)
(Megamocny)
Rok: 2010
Gatunek: animowany/komedia
Kraj: USA
Autor recenzji: Est
Superbohaterowie są w ostatnich latach bardzo modni, może nie tyle w komiksach, (w których są obecni od wielu, wielu, wielu lat) ale w kinie. Cała ta plaga rozpoczęła się kilka lat temu kiedy to największe studia filmowe Hollywood wzięły się za luźne ekranizacje przygód komiksowych herosów. Całego tego zalewu nie zaczął Batman, a przecież filmy o detektywie z Gotham City można było zobaczyć już pod koniec lat 80-tych (mam na myśli produkcje wysokobudżetowe). Tym, który podłożył iskrę pod wielkie ognisko był "Spider-Man" Sama Raimiego, to od tego filmu studio Marvel falowo zalewało kina kolejnymi produkcjami aktorskimi przygód superbohaterów ze swojej stajni (DC nadal poczyna sobie dość nieśmiało), a na dvd animowanymi filmami pełnometrażowymi. Pierwszym poważnym filmem w grafice 3D traktującym o życiu współczesnych herosów był obraz "Iniemamocni" ("The Incredibles") z 2004, który powstał przy współpracy studia Walt Disney z Pixar. W tym roku uderzyła konkurencja Pixar, czyli Dreamworks ze swoim "Megamind" ("Megamocny"). Widząc zwiastun tego obrazu wiedziałem, że muszę się wybrać na ten film do kina...






