Czas najwyższy na kolejny niepoważny odcinek "Sobotniego kina". Dobór tytułów jest oczywiście zupełnie przypadkowy, ale tak się złożyło, że obydwie produkcje są drugimi częściami. Co ciekawe obydwie są też sequelami kiepskich produkcji, więc jednak coś je łączy. No nic, zapraszam do lektury 8 odcinka "Sobotniego kina".
Autor tekstu: Est
