czwartek, 21 lutego 2013

Maraton (04.01.2013)


Wreszcie przyszedł czas na kilka słów odnośnie kolejnego maratonu - oczywiście nie jest to maraton następujący bezpośrednio po tym z 17 sierpnia 2012 roku, ale za to pierwszy w 2013 roku. Jak to zwykle bywa obejrzanych zostało 6 filmów utrzymanych w różnych klimatach, jak i powstających w różnych latach i funduszach.

Autor podsumowania: Luskan13
Swoje trzy grosze dorzucił: Est


wtorek, 12 lutego 2013

Drogówka (2013)

Drogówka

Rok: 2013
Gatunek: dramat/kryminalny
Kraj: Polska

Autor recenzji: Est

Polska kinematografia od kilku lat jest zdominowana przez plastikowe komedia romantyczne robione wręcz maszynowo przez ITI/TVN. Przeważnie są to bzdurne historyjki kompletnie oderwane od polskiej, szarej rzeczywistości - ale takie też jest zadanie takich produkcji, mają pokazać widzowi inny świat, pozbawiony codziennych trudnych problemu, za to obfitujący w zatruwające głównej bohaterce/bohaterowi błahe problemy, którymi w normalnym życiu nikt by sobie nie zatruwał głowy. Obok tych głupiutkich i naiwnych filmów pojawiają się również produkcje z zupełnie innej bajki - szare, smutne, gorzkie i do cna prawdziwe. Polska kinematografia od dawna cierpi na przygnębiającą chorobę, którą mógłbym nazwać "dramat społeczny". Mistrzem tego gatunku jest Wojciech Smarzowski, który swoją karierę rozpoczął "Weselem" w 2004 roku.

czwartek, 31 stycznia 2013

30 Nights of Paranormal Activity with the Devil Inside the Girl with the Dragon Tattoo (2012)

30 Nights Of Paranormal Activity With The Devil Inside The Girl With The Dragon Tattoo

Rok: 2012
Gatunek: komedia
Kraj: USA

Autor recenzji: Est

Parodie hitów filmów są z roku na rok coraz gorsze. Co chwilę powstaje kolejna część "Strasznego Filmu", która jest jeszcze gorsza od poprzedniej - co przy nowszych odsłonach jest naprawdę sporym wyzwaniem.  Ewentualnie produkowany jest kolejne nędzne filmidło z "Movie" w tytule. Tak naprawdę z rozrzewnieniem wspominam stare parodie typu "Airplane!", "Hot Shots", czy "The Naked Gun". Niestety od wielu, wielu lat parodie filmowe to żenujące obrazy - biedny (często wręcz kiblowy) humor, kompletny brak scenariusza, znane z kasowych filmów postaci wrzucane na siłę. Jeśli do tego dołożyć koszmarną grę aktorską to mamy już komplet. Czy zatytułowany w dość ciekawy sposób film Craiga Mossa coś zmieni w tej materii?

sobota, 29 grudnia 2012

Puppet Master (1989)

Puppet Master
(Władca Lalek)

Rok: 1989
Gatunek: horror/fantasy
Kraj: USA

Autor recenzji: Est

Tak, to w 1989 roku rozpoczęła się wieloletnia przygoda lalek Andre Toulona. Ale to nie wszystko - "Puppet Master" był pierwszym filmem wyprodukowanym przez Full Moon Productions (w latach 90-tych działało jako Full Moon Entertainment). Wytwórnia działa nadal, ale swoje największe sukcesy odnosiła właśnie w latach 90-tych. Założycielem Full Moon był nie kto inny, jak Charles Band, który również był głównym pomysłodawcą i producentem serii "Puppet Master". Jego wytwórnia produkowała wyłącznie filmy klasy B, które trafiały bezpośrednio na kasety VHS (teraz oczywiście na DVD). Reżyserią debiutanckiego filmu wytwórni zajął się David Schmoeller, a scenariuszem zajęli się Charles Band przy współpracy z Kennethem J. Hall oraz samym reżyserem.

czwartek, 27 grudnia 2012

Puppet Master III (1991)

Puppet Master III - Toulon's Revenge
(Władca Lalek 3 - Zemsta Toulona)

Rok: 1991
Gatunek: horror/fantasy
Kraj: USA

Autor recenzji: Est

Co robią twórcy serii filmowych, kiedy formuła na powstawanie kolejnych części zaczyna się wyczerpywać? Jest kilka opcji - pierwszą jest porzucenie serii i stworzenie innej, zupełnie nowej. Drugą opcją jest zrobienie crossoveru - czyli zmieszanie bohaterów dwóch serii filmowych i umieszczenie ich w jednej produkcji (np. "Jason vs Freddie"). Trzecią opcją jest restart serii i produkcja kolejnych części zupełnie niezależnie od tych starych. Czwartą opcją jest stworzenie prequela, który nie dość, że wyjaśni tajemnice z przeszłości, to jeszcze da początek kolejnym częściom serii. Twórcy "Puppet Master" zdecydowali się na czwartą opcję i po całkiem dobrej części drugiej zaserwowali fanom (jeszcze w tym samym roku) nowy film, którego akcja toczy się na długo przed historią zaprezentowaną w pierwszej części. Na reżyserskim stołku zasiadł David DeCoteau (znany z naprawdę wielu filmów, ale chyba wyłącznie klasy B - później jeszcze trzykrotnie wracał do serii "Puppet Master"), a za scenariusz odpowiedzialny był C. Courtney Joyner (powrócił do serii jeszcze dwukrotnie) - natomiast nad wszystkim czuwał jak zwykle Charles Band.


poniedziałek, 24 grudnia 2012

Demonic Toys (1992)

Demonic Toys
(Szatańskie Zabawki)

Rok: 1992
Gatunek: horror/fantasy
Kraj: USA

Autor recenzji: Est

Pozostając w sferze horrorów o lalkach postanowiłem zaznajomić się z filmem "Demonic Toys". Jest to produkcja, której głównym pomysłodawcą był nie kto inny, jak Charles Band - czyli człowiek odpowiedzialny za "Puppet Master", jak i "Dollman". Jak widać pan Band jest mocno związany z lalkami i bardzo lubi uczestniczyć w produkcji filmów o ich morderczych wcieleniach. Tym razem Charles Band zaprosił do współpracy scenarzystę (wówczas jeszcze niezbyt znanego) Davida S. Goyera. Dla tych, którzy człowieka nie znają dodam tylko tyle, że to właśnie ten pan jest odpowiedzialny za scenariusze do takich filmów jak "Batman Begins", "The Dark Knight", "Dark City" czy "Blade 2". Jak widać każdy musiał od czegoś zaczynać, a "Demonic Toys" był jednym z pierwszych filmów Goyera. Reżyserią wspomnianego filmu zajął się Peter Manoogian...nie bardzo znany nawet w latach 90-tych (później również).

niedziela, 23 grudnia 2012

Sinister (2012)

Sinister

Rok: 2012
Gatunek: horror
Kraj: USA

Autor recenzji: Bobson

Niestety zawód – tymi słowami muszę określić najnowszy film Scotta Derricksona, gdzie główną rolę gra Ethan Hawke, znany z niegdyś głośnego „Dnia próby”. Czy mogło być inaczej skoro od pierwszych informacji o tej produkcji, jej temat wydawał się już być wymielony do granic niestrawności? Jak widać Hollywood nadal straszy, ale nie tak jakby tego chciało. Po raz kolejny scenarzyści szarpnęli się na przedstawienie historii rodziny, która wprowadza się do nawiedzonego domu na przedmieściach – gdyż do tego to się właściwie sprowadza, kropka. Postać grana przez Hawkea jest tu głową tejże rodziny. Udając domorosłego kryminologa zajmuje się pisaniem książek dotykających spraw morderstw, których nigdy nie rozwiązano. Skupia się na własnych analizach, studiuje policyjne dochodzenia, bada motywy i pominięte poszlaki. Swoimi publikacjami zaś usiłuje sprawić, by sprawiedliwość zatriumfowała. Jakkolwiek jednak brzmi to wyniośle i chlubnie, przy bliższym zapoznaniu się z bohaterem dostrzegam w nim nutkę desperacji i egoizmu, cały ten blask i zapalczywość w dobrej sprawie przyćmiewa chęć odniesienia sukcesu, za wszelką cenę. Oto człowiek, który swoje pięć minut sławy miał dawno temu i nieważne, że napisał szereg tytułów od tamtej pory, każdy i tak pamięta tylko jego jedno dokonanie sprzed lat. Narastająca presja ze strony żony, utrzymującej finansowo całą rodzinę i wewnętrzne niespełnienie pcha go po coraz drastyczniejsze metody. Jego pracownią do napisania nowego dzieła mającego wszystko zmienić, staje się dom na przedmieściach, w którym kiedyś zamordowano brutalnie całą rodzinę. Pikanterii dodaje fakt, że o makabrycznych wydarzeniach wie tylko on i skrzętnie stara się to ukryć przed resztą domowników. Jak się okazuję, dochowanie jednak tajemnicy nie będzie zależeć tylko od niego – w domu zaczynają dziać się niepokojące rzeczy, które swoim działaniem wpływają na każdego z mieszkańców. Wszystko zaś się zaczyna od znalezienia na strychu tajemniczego pudełka ze starymi szpulami filmów…