Princess Of Mars
(Księżniczka Marsa)
Rok: 2009
Gatunek: sci-fi/fantasy
Kraj: USA
Autor recenzji: Est
Uwielbiam wytwórnię Asylum, ta firma musi się składać z prawdziwych twardzieli, którzy nawet największą porażkę przyjmują na klatę i brną dalej w gnój, który sami sobie nawieźli. Asylum to wytwórnia, która od kilku lat żeruje na naiwności widzów - podczas gdy na ekrany kin wchodził film "Transformers", na półkach wypożyczalni można było znaleźć "Transmophers", gdy w kinie można było obejrzeć "Aliens vs Predator", dzięki Asylum można było na dvd obejrzeć "nieco" inną historię, której tytuł brzmiał "Alien vs Hunter". Przy czym muszę zaznaczyć, że firma ta działa naprawdę prężnie i rocznie wypuszcza kilkanaście nowych obrazów, które w większości odnoszą się do nowości kinowych, chociaż niektóre sięgają do starszych produkcji (np. "Inwazja Klonów", która jest tanią wersją "Gatunku"). Tym razem spece od reklamy przeszli samych siebie i na okładce filmu "Princess Of Mars" zawarli informację, jakoby historia tutaj przedstawiona zainspirowała samego James Camerona...
